↓ Dowiedz się więcej ↓

W kulisach

To, co ogląda widz to efekt końcowy. A na niego składa się nie tylko sama gra aktorska, ale znacznie więcej elementów, takich jak muzyka, oświetlenie czy scenografia. Stąd też, aby nasze Misterium w ogóle powstało potrzebna była praca wielu ludzi, których liczebność jest porównywalna z liczbą samych aktorów. O tym najlepiej wie Wiktor – jedna z osób, zajmujących się obsługą techniczną. I zgodził się trochę przybliżyć nam ten temat…
Osoba oglądająca sztukę widzi aktora wcielającego się w daną rolę. Co widzę ja, zajmujący się obsługą sceny? – pyta Wiktor. Widzę mozolną pracę pań szyjących kostium, charakteryzację (kosmetyczną lub bardzo skomplikowaną i żmudną – jak w przypadku roli Jezusa) czy wymagającą ogromnej kreatywności od twórców scenografię i rekwizyty. Ale oprócz tego jest jeszcze praca, którą sam wykonuję, wraz z kilkoma osobami. Praca, której nie widać bezpośrednio, a która musi być wykonywana przez cały czas trwania przedstawienia. Mam tu na myśli obsługę kurtyny, oświetlenia, nagłośnienia czy zmiany scenografii pomiędzy aktami. W profesjonalnym, zawodowym teatrze, takimi zadaniami zajmuje się cały sztab ludzi. U nas tę pracę wykonują trzy osoby. Jeden z nas pełni również rolę suflera. Te wszystkie czynności wymagają od nas pełnego skupienia i nieustannego śledzenia przebiegu akcji oraz scenariusza. Dlatego po wszystkich próbach i paru przedstawieniach znamy już scenariusz na wyrywki. Niestety ta praca niesie też dużą odpowiedzialność ze względu na to, że każdy nasz błąd jest od razu widoczny, zazwyczaj bardziej niż pomyłka tekstu przez aktora. Z tą różnicą, że aktorowi w takich chwilach pomaga sufler, a my jesteśmy zdani tylko na siebie…

Ale i tak najważniejszy jest efekt końcowy… Nawet jeśli osoba oglądająca nie jest świadoma wszystkiego, co się na niego składa. Ale jeśli ktoś ma jakiekolwiek doświadczenia występowania na scenie to zdaje sobie sprawę jak dużo pracy potrzeba, by powstało przedstawienie. A taka wiedza pozwala jeszcze bardziej docenić sztukę…

Leave a comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *